Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia podczas pobytu w Darłowie. Jej mąż, Krystian Koprowski, założył na Facebooku grupę poświęconą poszukiwaniom żony. W rozmowie z „Faktem” zapowiedział, że właśnie tam będzie przekazywał informacje i odpowiadał na pytania. Jego decyzja pojawiła się w czasie, gdy mówi się także o możliwym badaniu go wariografem.
Poszukiwania 37-latki trwają już kilka tygodni. Bliscy Emilii sprawdzają docierające do nich wiadomości, a policja prowadzi własne czynności. Publiczne wypowiedzi jej męża od początku budzą duże zainteresowanie. W sieci pojawia się wiele pytań o ostatni dzień, w którym widziano kobietę. Koprowski postanowił odnieść się do części z nich we wpisach na założonej przez siebie grupie.
Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Co wiadomo o jej ostatnich godzinach?
Emilia Koprowska spędzała ostatni weekend sierpnia w Darłowie. Według komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie przebywała na plaży w rejonie festiwalu muzyki techno, gdy oddaliła się w nieznanym kierunku. Od tamtej pory nie wróciła do domu ani nie skontaktowała się z rodziną. Poszukiwania prowadzą funkcjonariusze wydziału kryminalnego.
Na festiwal przyjechała z mężem, Krystianem Koprowskim. Jak opisano w reportażu „Uwagi!”, ich małżeństwo przechodziło kryzys, a od kilku miesięcy mieszkali osobno. Podczas pobytu w Darłowie doszło między nimi do kłótni. Koprowski opowiadał później, że wyjechał do Koszalina, a następnie kontaktował się z żoną telefonicznie. Według jego relacji rozmowy urwały się około godziny 22.40.
Jednym z ważnych przedmiotów zabezpieczonych w sprawie jest telefon Emilii. Według ustaleń „Uwagi!” znaleziono go na wydmach, niedaleko miejsca festiwalu, ponad dwa tygodnie po jej zniknięciu. Urządzenie trafiło do policji. St. asp. Izabela Sreberska z koszalińskiej komendy mówiła, że jego analiza może pomóc ustalić, z kim 37-latka kontaktowała się w ostatnich godzinach.
W poszukiwania angażują się także bliscy Emilii. Jej brat mówił reporterom „Uwagi!”, że rodzina sprawdza otrzymywane wiadomości. Matka wspominała, że córka kupiła ubrania dla syna i planowała się nim opiekować w kolejnych dniach. Te relacje pokazują, dlaczego nagła utrata kontaktu jest dla rodziny tak trudna do zrozumienia.
Sprawdź także: "Trzy rakiety w Polsce". Jackowski wskazuje, gdzie spadną

Mąż Emilii Koprowskiej założył grupę „Emilia Koprowska-sama prawda”
Krystian Koprowski wielokrotnie wypowiadał się o zaginięciu żony. Teraz wskazał miejsce, w którym chce odpowiadać na pytania dotyczące sprawy. Jak podał „Fakt”, założył na Facebooku grupę „Emilia Koprowska-sama prawda” i został jej administratorem. Wieczorem 24 września grupa liczyła już ponad pięć tysięcy członków.
W rozmowie z dziennikarzem gazety Koprowski zapowiedział:
Nie będę już komentował poszukiwań w rozmowie z mediami. Wszystko znajdziecie na tym profilu
Przekonywał, że zamieszcza tam sprawdzone informacje. To jego deklaracja dotycząca publikowanych wpisów, którą należy odróżnić od ustaleń służb.
W jednym z postów mąż zaginionej zaprosił internautów do zadawania pytań o Emilię:
Macie pytania do mnie dotyczące Emilii, naszego małżeństwa, dnia jej zaginięcia, poszukiwań albo moich wcześniejszych wypowiedzi? Piszcie je pod tym postem. Postaram się odpowiedzieć konkretnie na każde pytanie, na które mogę odpowiedzieć publicznie. Bez biegania po stu postach, bez przekręcania słów i bez teorii dopisywanych między jednym komentarzem a drugim. Jeśli pytacie o fakty, pytajcie konkretnie (...)
Według „Faktu” do wieczora 24 września pojawiło się tam blisko pół tysiąca komentarzy. Koprowski odniósł się do części z nich.
Zainteresowanie grupą pokazuje, ile pytań narosło wokół ostatnich godzin Emilii. Internauci mogą tam zwrócić się bezpośrednio do jej męża i poznać jego wersję wydarzeń. Odpowiedzi publikowane w mediach społecznościowych są jednak jednym ze źródeł informacji o sprawie. Ich znaczenie zależy od tego, co uda się potwierdzić na podstawie innych relacji i materiałów.
Sprawdź także: Roksana Węgiel pokazała brzuszek. Wszyscy gratulują
Psy tropiące na działce Krystiana Koprowskiego. Mąż zaginionej wyjaśnił zdjęcia
Na grupie pojawiło się również zdjęcie psów tropiących pracujących na działce należącej do Krystiana Koprowskiego. Fotografia wywołała komentarze, więc mężczyzna opisał okoliczności tej akcji:
Dzisiaj chcę przede wszystkim powiedzieć jedno: dziękuję ekipie z psami tropiącymi. Ta ekipa przyjechała tutaj na moją prośbę i w odpowiedzi na mój apel. Za własne pieniądze. Za własny czas. Z własnymi psami, sprzętem, wiedzą i doświadczeniem. (...) Psy pracowały również na moim podwórku, w miejscach, gdzie Emilia najczęściej przebywała, gdzie wykonywała codzienne rzeczy i gdzie mogło zostać najwięcej jej zapachu. I oczywiście internet natychmiast dostał gorączki.(...) Opamiętajcie się. Pies tropiący musi dostać zapach osoby, której szuka. (...) Niestety w rejonie, który dzisiaj sprawdzaliśmy, nie udało się podjąć wyraźnego tropu.
Zdjęcie z działki stało się kolejnym szeroko komentowanym fragmentem poszukiwań. Mąż Emilii opisuje własne działania i odpowiada na pytania odbiorców. Ustalenie losu 37-latki wymaga dalszego sprawdzania zgromadzonych informacji. Najważniejsze pozostaje odnalezienie kobiety.
Osoby, które mają informacje mogące pomóc w poszukiwaniach Emilii Koprowskiej, mogą skontaktować się z Komendą Miejską Policji w Koszalinie pod numerem 47 78 41 543 lub zadzwonić pod 112.

